Dookoła Polski – pomysł

Chciałem pojechać daleko, daleko, naprawdę daleko. wiadomo droga jest celem. Ale trasa musi być, w końcu to cała przyjemność planować sobie drogę. Pierwszy pomysł to był kurs Świnoujście – Ustrzyki Górne. Maksymalnie prosta linia na skos Polski. Tylko przy takiej trasie zawsze pojawia się problem jak tu wracać. Tą samą drogą oczywiście bez sensu, jakkolwiek…też jakoś bez sensu.

Więc lepiej pojechać dookoła. No to naturalnie pojawia się pomysł Dookoła Polski. I tak zostało. Planowanie to już mały pikuś, Garmin Base Camp, kilka dni i trasa była gotowa. Samych przygotowań też za wiele nie było. Trzeba kupić wór wodoszczelny, skompletować narzędzia (nie były potrzebne). W końcu jadę Wielkim Podróżnikiem więc nie powinno być problemu. Przegląd, pakowanie, tydzień urlopu i można jechać.

Naprawdę nie za wiele przejmowałem się planowaniem i pakowaniem, Do wyjazdów umiem się przygotować szybko i bezboleśnie, w sumie nie aż takie wielka różnica czy leci się motocyklem, czy łazi się na nogach, jedzie rowerem. Przemierzasz kilometry, więcej, mniej, ale reszta podobna.

Jedyny problem to był brak spodni. Ale mamy czasy kapitalizmu, udało się dogadać ze obsługą sklepu Modeki w Poznaniu, specjalnie dla mnie przyjechali w niedzielę, przymiarka i mam spodnie. Szczecin jednak pod względem sklepów firmowych, serwisów to jednak trochę prowincja. Co zrobić. W niedzielę rano kupowałem spodnie a o 17 byłem w siodle i start:)

Mapka

Posted in BLOG, Dookoła Polski and tagged with . RSS 2.0 feed.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *